• amazonia
  • australia
  • refa
  • boska ziemia karuzela
  • Karuzela e learning2
  • Ekologiczny sen Papieża o Amazonii. Treści adhortacji Querida Amazonia.
  • Grzech ekologiczny w Australii. Słysząc o gigantycznej katastrofie w tak zamożnym kraju wielu pytało: jak to możliwe?
  • 10 sukcesów REFA w 2019 roku. Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu podsumowuje swoje działania dla ochrony przyrody, środowiska i klimatu.
  • To przewodnik po relacjach ze stworzeniem, który po raz pierwszy w Polsce porządkuje tematykę wzajemnych relacji Kościoła katolickiego z tematyką ochrony przyrody, środowiska, klimatu i całą szeroko rozumianą ekologią.
  • Zapraszamy Cię do udziału w kursie internetowym ekologii integralnej Szkoły liderów ekologii integralnej REFA!

Ten mały skrawek ziemi, wyznaczony w sposób naturalny półkolem Tyśmienicy i kompleksem lasów, zdaje się nie posiadać jakichś wielkich atrakcji na miarę gór czy morza. To ciche miejsce i może właśnie w tym tkwi jego wartość? To doskonały teren do wycieczek pieszych, rowerowych czy konnych. A jeśli się chce, niedaleko stąd do jezior. Mamy też tutaj kilka interesujących zabytków, jak choćby kościół parafialny, pozostałości fortyfikacji (z lochami) i pałac oraz grodzisko nad rzeką. Ciekawe jest też samo położenie: to środek dawnej Rzeczypospolitej, pomiędzy ziemiami rusko-litewskimi a polskimi, między północą a południem kraju. W pobliskim Radzyniu stoi słup, który wg opinii niektórych jest słupem granicznym między Polską a Litwą. Ludność tutaj jest zdecydowanie polska, lecz kulturowa przynależność do Podlasia daje poczucie bliskości z ziemią, która była ojczyzną także Rusinów, Tatarów i Żydów. W Kocku znajduje się pomnik pochodzącego stąd oficera dawnych wojsk polskich, Żyda Joselewicza.

Kazimierz Dolny i okolice, aż po Puławy i Nałęczów cechuje się unikalnymi walorami przyrodniczo - krajobrazowymi i kulturowymi. Gęste sieci wąwozów lessowych, liczne formy erozji, kamieniołomy, dwa rezerwaty (Skarpa Dobrska i Krowia Wyspa) to tylko niektóre skarby kazimierskiej przyrody. Bogactwo przyrodnicze wraz z wpisanymi formami antropogenicznymi (kościoły, kapliczki, dworki etc.) tworzą malowniczy krajobraz przyciągający turystów z całej Polski i nie tylko.

W zachodniej części Wyżyny Lubelskiej, w miejscu, gdzie Małopolski Przełom Wisły otaczany jest przez Płaskowyż Nałęczowski, Równinę Radomską i Równinę Bełżycką - rozciąga się pagórkowato-równinny krajobraz. Jest to obszar ciekawy pod względem budowy geologicznej, o najgęstszej w Europie sieci wąwozów lessowych (11 km/km2) przecinających charakterystyczne dla Płaskowyżu Nałęczowskiego wzniesienia. Poza licznymi formami erozji wąwozowej zauważyć tu można odkrywki skał węglanowych, wykorzystywanych niegdyś jako budulec.

Lublin bez wątpienia jest jednym z najbardziej bogatych w zieleń polskich miast. Jest to niepowtarzalny, charakteryzujący się unikalnymi walorami krajobrazowo - przyrodniczymi gród. Lessowy teren miasta rozcinają wąwozy (zwłaszcza w południowej części) oraz doliny trzech rzek: Czechówki, Czerniejówki i Bystrzycy. Szatę roślinną miasta tworzą sady, ogrody, lasy i nieliczne parki. Co więcej w granicach Lublina istnieją dwa obszary chronione: rezerwat przyrody "Stasin" oraz Czerniejowski Obszar Chronionego Krajobrazu.

Polesie to kraina niezwykła, jeśli wierzyć słowom przedwojennego tanga Artura Kosteckiego - zaczarowana. Jak słusznie ktoś przede mną zauważył, na Polesiu było i chyba nadal jest, najrzadsze zaludnienie, najgorsze gleby, najniższy dochód na mieszkańca, tylko bagien nigdy tutaj nie brakło. Choć jeśli nadal prowadzona byłaby tu gospodarka taka, jak ją zaplanowano w PRL-u, to możliwe, że i bagien by zabrakło. Chwalić Pana, czy to katolickiego, prawosławnego czy unickiego, czy też Jahwe lub Allacha, (a wszyscy oni byli lub są nadal czczeni na Polesiu) bagna na Polesiu się ostały. A w nich jedna z największych w Europie, a na pewno największa w Polsce populacja żółwia błotnego zwanego z rosyjska "ćeriepacha". Jeśli wierzyć Andrzejowi i Sławomirze Jabłońskim (a nie ma podstaw by im nie wierzyć, gdyż badali poleskie żółwie przez wiele lat) populacja tego gada na terenie polskiego Polesia wynosi około 700 osobników.