W centrum papieskiej wizyty były rodziny dotknięte skutkami zanieczyszczenia środowiska, lokalne wspólnoty i parafie. Celem jest przesłanie nadziei na odrodzenie się tej ziemi i budowanie kultury ekologicznej.
Leon XIV 23 maja 2026 odwiedził rejon Włoch naznaczonym kryzysem ekologicznym i problemem nielegalnego składowania i palenia toksycznych odpadów. Było to w przededniu jedenastej rocznicy publikacji encykliki Laudato si' oraz w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Dla wielu mieszkańców „Terra dei Fuochi” obecność Papieża staje się znakiem nadziei i duchowej przemiany tej ziemi.
Mieszkańcy o cierpieniu i nadziei w Acerra
„Terra dei Fuochi” - ziemia pożarów, ale także żyzna ziemia, którą można odrodzić. Acerra położona 20 km od Neapolu to nie tylko symbol toksycznych pożarów i działalności przestępczej związanej z nielegalnym składowaniem odpadów. To także miejsce pełne ludzi, którzy mimo cierpienia i wysokiej ceny płaconej za katastrofę środowiskową, nie tracą nadziei. Pokazują niezachwianą ufność i determinację, by przywracać dobro swojej ziemi. Mieszkańcy opowiadają historie nadziei, wiary i wytrwałości. Maria Rita Giaccio wspomina trudny czas walki z nowotworem i pasję do życia podtrzymywaną przez głęboką wiarę. Michele Gaglione wraca pamięcią do zwolnienia z pracy, poczucia zagubienia, wsparcia wspólnoty kościelnej i decyzji o rozpoczęciu własnej działalności rolno-spożywczej. To dwie różne historie połączone życiem na tej samej ziemi.
Maria Rita i łaska uzdrowienia
22-letnia Maria Rita we wrześniu ubiegłego roku dowiedziała się, że cierpi na chłoniaka Hodgkina. Do lutego przechodziła ciężkie i częste cykle chemioterapii, starając się nie poddać mimo ogromnego wyczerpania. „Oczywiście to nie była tylko moja siła”, wspomina. „To była siła, która przychodzi z nieba. Bardzo wierzę w Boga i jestem świadkiem tego cudu. To prawdziwa łaska”. Młoda kobieta opowiada również o obietnicy, którą sobie złożyła: „jeśli wyjdę z tego cało i zdrowo, zaniosę wszystkim przesłanie nadziei”. Tak też się stało. Wita papieża razem z rodzicami, którzy stracili dzieci z powodu chorób związanych z zanieczyszczeniem tych terenów, sieroty po rodzicach będących ofiarami skażenia środowiska, ale także osoby, które wygrały walkę z chorobą.
Michele i mądrość działania
Matka Michele zmarła na raka piersi w wieku 45 lat. Stało się to 25 lat temu i nigdy nie ustalono, czy choroba była związana z zanieczyszczeniem środowiska. Michele zawsze unikał pokusy „łatwego pieniądza”. „Kiedy w 2018 roku zostałem zwolniony z zakładu przetwórczego, w którym pracowałem przez dwadzieścia lat, poczułem się zagubiony. Zadawałem sobie pytanie, co powinienem zrobić: walczyć jedynie o sprawiedliwość czy całkowicie odmienić swoje życie?” wspomina. Wsparcie różnych stowarzyszeń społecznych zaangażowanych w odzyskiwanie ziem odebranych mafii, pomoc osobom niepełnosprawnym, a także regularne telefony od biskupa dały mu siłę, by rozpocząć nowy etap życia.
Założył niewielkie rzemieślnicze laboratorium produkujące sosy, pesto i kremy z produktów pochodzących z bezpiecznych terenów uprawianych przez spółdzielnie społeczne pomagające osobom wykluczonym wrócić na rynek pracy. „Dziś wraz z pięcioma pracownikami sprzedajemy produkty bez konserwantów do Belgii, Francji i Niemiec. Fakt, że na etykiecie widnieje nazwa mojego miasta daje mi ogromną satysfakcję. To dla mnie zaszczyt”, mówi z dumą. Dziś chce pokazywać, że nawet ziemia naznaczona cierpieniem może znów przynosić dobre owoce. I o tych owocach chciałby opowiedzieć jutro Leonowi XIV.
Słowo Papieża
Na początku swojego wystąpienia Ojciec Święty przypomniał, że już papież Franciszek pragnął odwiedzić to miejsce nazywane „Terra dei Fuochi” („Ziemią Ognisk”), ale było to niemożliwe. W tym kontekście przypomniał, jak wielkim darem dla Kościoła jest encyklika Laudato si’. Jak zaznaczył Papież „wołanie stworzenia i ubogich” w rejonie Acerra było odczuwalne w sposób „bardziej dramatyczny” z powodu interesów i obojętności, które doprowadziły do zatrucia środowiska naturalnego. „Jest to wołanie, które domaga się nawrócenia!”.
Leon XIV zaznaczył, że przybył przede wszystkim, aby zebrać łzy tych, którzy stracili bliskich, którzy zmarli wskutek zanieczyszczenia środowiska spowodowany przez ludzi i organizacje bez skrupułów, które zbyt długo mogły działać bezkarnie. Celem jego wizyty jest także również wdzięczność względem tych, którzy „na zło odpowiedzieli dobrem”, zwłaszcza Kościołowi, który niesie przesłanie nadziei.
Następnie Papież nawiązał do wizji proroka Ezechiela, opisanej w 37. rozdziale jego księgi, gdzie ukazana jest dolina wysuszonych kości. Duch Boży jest tym, który ma moc przeobrazić te kości na nowo w żywych ludzi. W tym kontekście mówił, że okolice Acerra w rejonie Kampania niegdyś były urodzajne i tętniące życiem, co odniósł do sytuacji pierwszych ludzi w ogrodzie Eden. Niestety „nadeszła śmierć”. Podobnie jak prorok Ezechiel, „cierpimy z powodu zniszczenia, które naruszyło cudowny ekosystem, miejsca, historie i wspomnienia”. Ta sytuacja zdaniem Papieża może prowadzić do dwóch postaw: obojętności lub odpowiedzialności. „Wybraliście odpowiedzialność i z Bożą pomocą rozpoczęliście drogę zaangażowania i poszukiwania sprawiedliwości” - zaznaczył Papież.
Kultura ekologiczna
Wizyta miała miejsce w przededniu 11. rocznicy ogłoszenia encykliki Laudato si’. „Kultury ekologicznej nie można sprowadzać do serii nagłych i jednostronnych odpowiedzi na problemy, które powstają w związku z degradacją środowiska, wyczerpywaniem się zasobów naturalnych i zanieczyszczeniem. Powinna być ona innym spojrzeniem, myślą, polityką, programem edukacyjnym, stylem życia i duchowości, które nadawałyby kształt sprzeciwowi wobec ekspansji paradygmatu technokratycznego” – na te słowa encykliki Laudato si’ zwrócił uwagę Leon XIV. Komentując te słowa Papież podkreślił, że ten paradygmat dziś nadal wydaje się zwyciężać, „stoi u źródeł mnożących się konfliktów, za którymi kryje się wyścig o zawłaszczenie zasobów; widzimy go za każdym razem, gdy osoby odpowiedzialne politycznie i instytucjonalnie okazują się zbyt słabe wobec silnych; odnajdujemy go w rozwoju technologicznym nastawionym na zawrotne zyski dla nielicznych i ślepym wobec ludzi, ich pracy i przyszłości”.
W tym kontekście Papież nawiązał do tego, że według niektórych pozostawienie dzieciom lepszego świata stało się ambicją wielką. Nie powinna jednak być ambicją wielką „misja pozostawienia światu lepszych synów i córek”. Leon XIV zaznaczył, że zaangażowanie wychowawcze „jest w naszym zasięgu i ma pierwszorzędne znaczenie. Edukacja młodych — oczywiście, ale także dorosłych; dzieci, ale również osób starszych; obywateli i ich rządzących; pracowników i pracodawców; wiernych i pasterzy: wszyscy mamy się jeszcze czego uczyć. Każdy ma coś do ofiarowania, ale najpierw musi nauczyć się przyjmować”. Papież podkreślił, że dla chrześcijan jest to „iść drogą” z Jezusem: „stawać się w każdym wieku coraz bardziej i coraz lepiej Jego uczniami”.
„Prawdziwa zmiana mentalności ekonomicznej, obywatelskiej, a nawet religijnej zbuduje dobro, które uzdrowi tę ziemię i całą planetę. Między ludźmi, instytucjami, organizacjami publicznymi i prywatnymi trzeba umocnić i poszerzyć przymierze, które już przynosi pierwsze owoce na płaszczyźnie edukacyjnej i społecznej. Nie tylko przeciwstawi się ono i rozbije układy przestępcze, lecz także pozytywnie połączy i pomnoży najlepsze siły oraz wielkie idee, które już są w waszych sercach” - mówił Leon XIV.
Wdzięczność członkom stowarzyszeń ekologicznych
Papież podziękował tym pionierom, którzy swoim odważnym zaangażowaniem jako pierwsi potępili zło i zwrócili uwagę na ukrytą i negowaną rzeczywistość. „Myślę szczególnie o członkach stowarzyszeń ekologicznych” – powiedział Papież. „Ile odpadów, ile marnotrawstwa, ile trucizn przyniósł model wzrostu, który jakby nas oczarował, pozostawiając nas bardziej chorymi i biedniejszymi. Uczmy się więc być bogaci inaczej: bardziej uważni na relacje, bardziej nastawieni na dobro wspólne, bardziej przywiązani do swojej ziemi, bardziej wdzięczni w przyjmowaniu i integrowaniu tych, którzy przychodzą żyć pośród nas” – apelował Leon XIV.
Papież wskazał, że to właśnie z tego nawrócenia mogą rodzić się dobre praktyki poprzez ludzi i przedsiębiorstwa, które łakną i pragną sprawiedliwości bardziej niż posiadania. Dodaje, że ta droga jest jednak wąska, „ponieważ zaczyna się od nas samych, od miejsca, w którym jesteśmy”. W szczególności wy, rodziny dotknięte śmiercią, przekazujcie nowe życie. Przekazujcie synom i córkom, wnukom i bliskim to poczucie odpowiedzialności, którego tak często dotąd brakowało - wskazał Papież w przemówieniu w katedrze w Acerra podczas spotkania z biskupami, duchowieństwem, osobami życia konsekrowanego i rodzinami ofiar zanieczyszczenia środowiska.
Vatican Media
