• amazonia
  • australia
  • refa
  • boska ziemia karuzela
  • Karuzela e learning2
  • Ekologiczny sen Papieża o Amazonii. Treści adhortacji Querida Amazonia.
  • Grzech ekologiczny w Australii. Słysząc o gigantycznej katastrofie w tak zamożnym kraju wielu pytało: jak to możliwe?
  • 10 sukcesów REFA w 2019 roku. Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu podsumowuje swoje działania dla ochrony przyrody, środowiska i klimatu.
  • To przewodnik po relacjach ze stworzeniem, który po raz pierwszy w Polsce porządkuje tematykę wzajemnych relacji Kościoła katolickiego z tematyką ochrony przyrody, środowiska, klimatu i całą szeroko rozumianą ekologią.
  • Zapraszamy Cię do udziału w kursie internetowym ekologii integralnej Szkoły liderów ekologii integralnej REFA!

eko zajecia maelRośnie stopień uzależnienia dzieci i młodzieży od elektronicznych gadżetów, gier komputerowych, portali społecznościowych, a jakość krążących w tym systemie obrazów i treści spada. Szkody moralne, spustoszenie wychowawcze budzą lęk nauczycieli i rodziców. Czy sposobem na odwrócenie złych tendencji może być wysłuchanie nauki Papieża Franciszka o sprzeciwie wobec „udziału w grze kultury odrzucenia”? - pisze w swoim felietonie Piotr Wojciechowski, prozaik, reżyser i krytyk filmowy. Okazuje się, że w ekologicznej odnowie szkoły mamy wielkiego i mocnego sprzymierzeńca.

Od nauczycielek i od rodziców słyszę o szerzącym się niewolnictwie. Od pierwszej klasy do maturzystów. Wszyscy! Wszyscy uzależnieni od tego nowego organu, który jak jemioła w konary topoli, wrósł w organizmy młodych Homo sapiens. Telefony komórkowe coraz to nowych generacji, ipady, iphony, smartfony, tablety. Już nie potrafią bez tego żyć. Mogą mieć nawet dżinsy bez dziur. Ale bez tych maszynek nie mogą. Tak, demonizuję. Mam prawo, bo mam wizje. Mam widzenie wykrzywionej złym uśmiechem Gęby. Uśmiecha się ta Gęba do swoich pazurów, a w pazurach trzyma miliony, setki milionów elektronicznych nitek. U nitek zwisają te wszystkie gadżety elektroniczne, migają ekranami. A do gadżetów przywieszone ludziki. Te na całym świecie, a także te w Polsce.

To były kiedyś nasze dzieci. A teraz to są marionetki, które Gęba ma w swojej mocy. To przesmutne, że nasze dzieci poszły ślepo na promocją przemysłu elektronicznego, sieci, mediów masowych i społecznych. Może jest jakaś nasza wina w tym, że poszły w niewolę, że za nasze pieniądze wszczepiono im nowe organy-pasożyty. Nie! Jeszcze nie wpadajcie w czarną rozpacz. Niech was nie nachodzą chęci chirurgiczne. Tego się tak – ciach – nie wytnie. Ale jest nadzieja!

Czy uda się zapoczątkować ekologiczną odnowę szkoły? Czy to nie wydumana utopia?

Co robić? Przede wszystkim rozpoznać głębię uzależnienia, zasięg grozy. Bo zaatakowany jest cały układ nerwowy młodych, wszystkie jego poziomy – rozum i emocje, świadomość i podświadomość. Sumienie zasmarowane mułem bzdury. Młody organizm zostaje przymuszony nie tylko do konsumpcji faszerowanego truciznami zakalca, ale również, do tego, aby brać udział w produkcji czegoś podobnego. Zawsze pod osłoną półprawd o szerzącej się przyjaźni, o organizowaniu się do dobrych czynów, o systemach ostrzegania, o wartości edukacyjnej.

Tak, z pomocą tych urządzeń i kontaktów jest do uzyskania pewna summa dobra, ale cena, jaką płacimy za te dobro, jest za wysoka. Nie trzeba szukać statystyk, aby się o tym przekonać, wystarczy rozejrzeć się cierpliwym okiem. Tysiące istot związanych nicią zależności. Klęskę potrafimy oddalić, zamienić w jakiś nowy stan równowagi. Rodzice, rodziny, społeczeństwo muszą wejść w sojusz ze szkołą, muszą do szkoły zaprosić kogoś potężnego.

Rodzice, rodziny i społeczeństwo muszą wejść w sojusz ze szkołą, muszą do szkoły zaprosić kogoś potężnego. Przyrodę...

Niech wejdzie do szkoły ta wielka nauczycielka – Zielona Biblia Przyrody, Piąta Ewangelia, Księga Stworzenia. Lekcje przyrody, lekcje biologii, lekcje nauki o człowieku, nauki o społeczeństwie – to wszystko było od dawna. Było jako część programu nauczania, wetknięte w jakiejś proporcji w plan lekcji. Teraz musi być inaczej. Trzeba, aby twórcy programów szkolnych pojęli gdzie są. Technologie zaprowadziły nas na krawędź pomiędzy tym, co ludzkie i tym, co już nie ludzkie. Pomiędzy tym, co żywe, a tym, co elektronicznie próbuje naśladować jakieś funkcje żywej materii.

Dlatego trzeba zacząć od miejsca człowieka w kosmosie, od miejsca szkoły w życiu gatunku. Od początku stworzyć ekologię szkoły. Życie przekazuje sobie informację w kodach genetycznych, tak ją dziedziczą biedronki, sosny, jaszczurki, pawiany – i człowiek także. Żaden jednak gatunek istot żywych nie dziedziczy tak ogromnego zasobu informacji przez proces nauczania. A istotą tego procesu jest spotkanie ucznia i nauczyciela – spotkanie osób. Wszystkie procesy życiowe muszą zachodzić w określonych warunkach – temperatury, wilgotności, natężenia dźwięku i promieniowania, obecności lub nieobecności wody, tlenu, innych substancji. Nie inaczej jest z nauczaniem, ono jednak obok atmosfery fizycznej musi mieć atmosferę społeczną i duchową. Jak wzrost roślin potrzebuje wody, tak nauczanie potrzebuje miłości, nadziei, zaufania. To są najprostsze prawdy, ale muszą one zostać przypomniane. Dopiero szkoła podporządkowana ekologicznemu rozumieniu procesu nauczania może uwolnić młodych od uzależnień od elektronicznych śmieci sypiących się kanałami komunikacyjnymi. Jak to będzie przebiegać? George Stapledon, pionier idei ekologii człowieka, autor sławnej „Human ecology” pisał, że młodego człowiek trzeba uczyć biorąc pod uwagę trzy splecione procesy – przekazywania wiedzy, czynnego treningu w wykorzystaniu wiedzy, stwarzania środowiska, w którym wytrenowane umiejętności są skuteczne i potrzebne.
Czy uda się zapoczątkować ekologiczną odnowę szkoły? Czy to nie wydumana utopia?

George Stapledon, autor sławnej „Human ecology” pisał, że młodego człowiek trzeba uczyć biorąc pod uwagę trzy procesy – przekazywania wiedzy, czynnego treningu w wykorzystaniu wiedzy, stwarzania środowiska, w którym wytrenowane umiejętności są skuteczne i potrzebne.

Mamy w tym dziele wielkiego i mocnego sprzymierzeńca, trzeba go słuchać, trzeba czytać przemówienia i encykliki. Pisząc ten tekst odszukałem przemówienie sprzed dwu lat, z Ekwadoru, ze spotkania Papieża z przedstawicielami tamtejszych szkół i uczelni. Nauczycielom, studentom i uczniom Papież mówił co następuje:
„Dorastaliśmy myśląc, że jesteśmy właścicielami ziemi i rządcami uprawnionymi do jej ograbienia. (...) „Z tego względu wśród najbardziej zaniedbanych i źle traktowanych znajduje się nasza uciskana i zdewastowana ziemia?” (enc. /Laudato si'/,2). Istnieje związek między naszym życiem i życiem naszej matki ziemi, między naszą egzystencją a darem, który ofiarował nam Bóg. „Proces degradacji środowiska ludzkiego i środowiska przyrodniczego zachodzi jednocześnie, i nie poradzimy sobie z degradacją środowiska naturalnego, jeśli nie zwrócimy uwagi na przyczyny związane z degradacją człowieka i społeczeństwa” (tamże, 48). Ale tak samo, jak mogą one ulegać „degradacji”, można powiedzieć, że mogą się wspierać i mogą się przeobrażać?. Ten wzajemny związek kryje możliwość zarówno otwarcia, przemiany i życia, jak zniszczenia i śmierci. Jedna rzecz jest pewna: nie możemy dalej odwracać się plecami do naszej rzeczywistości, naszych braci, naszej matki ziemi.[…] Niedopuszczalne jest, a wręcz nieludzkie jest godzenie się na udział w grze kultury odrzucenia.”

„Proces degradacji środowiska ludzkiego i środowiska przyrodniczego zachodzi jednocześnie”

Każde słowo cenne! Papież podkreślił, że: „Proces degradacji środowiska ludzkiego i środowiska przyrodniczego zachodzi jednocześnie”. Te nitki, którymi włada Gęba rynku i mediów, degradują młode pokolenie. To „tworzy kulturę odrzucenia” mimo, że pozornie zbliża użytkowników tych urządzeń. Oddala ludzi od siebie, dzieci od rodziny, uczniów od szkoły i nauczycieli. Myślę, że czas zawrócić z bezdroży elektronicznego bełkotu, pójść w stronę szkoły zbudowanej wedle praw życia biologicznego, ludzkiego, duchowego.

Piotr Wojciechowski

ekologia

Czytaj też inne teksty autora. Np.:

[1] Dziecko widzi

[2] Niemoralność ekologiczna i grzech ekologiczny

[3] Medytacje w smogu

eko zajecia 640px

Fot. Zajęcia dla dzieci z przedszkola prowadzone przez REFA w ramach projektu edukacji ekologicznej w 2017 r. Fot. Małgorzata&Tomasz Łaciak I REFA 2017.

1000 Characters left